{"id":76,"date":"2020-06-14T15:53:01","date_gmt":"2020-06-14T15:53:01","guid":{"rendered":"https:\/\/koletta.pl\/?p=76"},"modified":"2020-06-14T15:53:01","modified_gmt":"2020-06-14T15:53:01","slug":"simple-story","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/2020\/06\/14\/simple-story\/","title":{"rendered":"\u201eSIMPLE\u201d STORY"},"content":{"rendered":"\n<p>-Bo, ty jeste\u015b poetk\u0105- powiedzia\u0142, &nbsp;a jego s\u0142owo sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em i zamieszka\u0142o mi\u0119dzy naszymi starymi&nbsp; duszami.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; ***<\/p>\n\n\n\n<p>-Potrzebuj\u0119 inspiracji \u2013 powiedzia\u0142a&nbsp; patrz\u0105c mu g\u0142\u0119boko w oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Hotelowa restauracja, zabytkowego pa\u0142acyku, po\u0142o\u017conego za Wa\u0142brzychem, by\u0142a prawie pusta i przydymiona mrokiem. Z radia s\u0105czy\u0142a si\u0119 spokojna muzyka, a Olimpia s\u0105czy\u0142a sok pomara\u0144czowy i wychwytywa\u0142a w\u0119chem zapach latte, kt\u00f3ry dociera\u0142 do niej od \u0141ukasza, gdy otwiera\u0142 usta.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasem, przy kontuarze, pojawiali si\u0119 jego znajomi. Przystawali, witali si\u0119 z nim przyjaznymi gestami. Olimpia mia\u0142a wra\u017cenie, jakby byli istotami nie z ich \u015bwiata. \u015awiata, kt\u00f3ry&nbsp; sk\u0142ada\u0142 si\u0119,&nbsp; w tym momencie, ze stolika,&nbsp; przy kt\u00f3rym z siedzia\u0142a z \u0141ukaszem. Oni,&nbsp; za\u015b wbrew jej woli,&nbsp; wpisywali si\u0119 w pejza\u017c ich spotkania, przynosz\u0105c podmuch zewn\u0119trznej przestrzeni- a ona jej nie chcia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jakiej inspiracji potrzebujesz Olimpio&nbsp; ? \u2013 zapyta\u0142 \u0141ukasz<\/p>\n\n\n\n<p>Fala odpowiedzi przep\u0142yn\u0119\u0142a przez jej umys\u0142.&nbsp; Spu\u015bci\u0142a wzrok na jego r\u0119ce, \u017ceby nie wyczyta\u0142 prawdy z jej oczu.<\/p>\n\n\n\n<p>Na chwil\u0119 zapad\u0142o milczenie, ale on wola\u0142 m\u00f3wi\u0107. Lecia\u0142 z niego potok s\u0142\u00f3w, kt\u00f3ry szybko przybiera\u0142 co\u015b na kszta\u0142t samosprawdzaj\u0105cej si\u0119 przepowiedni. Przepowiedni o tym, \u017ce natchnienie przyjdzie znienacka, huknie, o\u017cywi j\u0105, wyrwie z prozaiczno\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie zamilk\u0142, a mo\u017ce to ona mu przerwa\u0142a stwierdzaj\u0105c, \u017ce ma tak du\u017co rozgrzebanych&nbsp;&nbsp; poszukiwa\u0144, w\u0105tk\u00f3w i rozdzia\u0142\u00f3w w swojej ksi\u0105\u017cce? Przygl\u0105da si\u0119 im tylko. Nic nie pisze. Stoi w martwym punkcie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To zacznij od sko\u0144czenia jednej rzeczy \u2013 udzieli\u0142 jej rady.<\/p>\n\n\n\n<p>A po jakim\u015b czasie doda\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przecie\u017c Ty, Olimpio, znasz odpowiedzi na wszystkie pytania.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta z pozoru niewinna wymiana zda\u0144 obywa\u0142a si\u0119 pod przykrywk\u0105 jego z\u0142o\u015bci na ni\u0105. Wyostrzone w mroku zmys\u0142y Olimpii dostrzega\u0142y kipi\u0105ce gniewem wn\u0119trze \u0141ukasza. By\u0142 wkurzony,&nbsp; \u017ce sp\u00f3\u017ani\u0142a si\u0119 na spotkanie.&nbsp; W rewan\u017cu&nbsp; \u201ewrzuci\u0142\u201d&nbsp; j\u0105&nbsp; mi\u0119dzy inne swoje&nbsp; wieczorne plany, kt\u00f3rymi r\u00f3wnie dobrze mog\u0142o by\u0107 s\u0142u\u017cbowe spotkanie, randka, impreza, jak i \u0142\u00f3\u017cko z kim\u015b. A by\u0107 mo\u017ce ich rozmow\u0105 by\u0142a&nbsp; przerywnikiem \u201emi\u0119dzy&nbsp; k\u0142\u00f3tni\u0105 z jedn\u0105 kobiet\u0105, a rozmow\u0105 z drug\u0105, kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce, tak\u017ce si\u0119 przerodzi w k\u0142\u00f3tnie\u201d? *<sup>1<\/sup><\/p>\n\n\n\n<p>Ba\u0142 si\u0119, \u017ce kto\u015b, kto nie powinien ich zauwa\u017cy ? Opcji&nbsp; by\u0107 wiele. Jak i ta, i\u017c&nbsp; sam nie wiedzia\u0142, co zrobi\u0107 z t\u0105 sytuacj\u0105, co zrobi\u0107 z Olimpi\u0105\u2026&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Widz\u0119 duchy- oznajmi\u0142a, staraj\u0105c si\u0119 nie zwraca\u0107 uwagi, na kolejnego m\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3ry macha\u0142 do niego z korytarza restauracji.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ja te\u017c \u2013 odpowiedzia\u0142&nbsp; lekko. I po chwili doda\u0142: -Duchy mog\u0105 zobaczy\u0107 tylko trzy osoby: dzieci, szale\u0144cy i \u2026\u2026\u2026..tacy jak Ty. Bo Ty jeste\u015b poetk\u0105. A&nbsp; I jeszcze kto\u015b \u2026\u2026\u2026.. \u2013 zrobi\u0142 przerw\u0119 na zastanowienie si\u0119 &#8211; Ale Ty do tego nie nale\u017cysz.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli ?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Z\u0142o. Z\u0142o, kt\u00f3re&nbsp; w\u015blizga si\u0119 przez&nbsp; kanaliki w ciele.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Oczyszczam dom i czakry bia\u0142\u0105 sza\u0142wi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bardzo dobrze, \u017ce oczyszczasz domostwo, Olimpio.<\/p>\n\n\n\n<p>Poczu\u0142a si\u0119 przy nim, jak ma\u0142a dziewczynka. Jakby zrzuci\u0142 ci\u0119\u017car wieku z jej ramion i wyrzuci\u0142 z g\u0142owy. P\u0119tla, kt\u00f3ra owija\u0142a jej szyj\u0119 od dnia, kiedy Marek- m\u0105\u017c kuzynki- si\u0119 powiesi\u0142, zacz\u0119\u0142a si\u0119 rozlu\u017ania\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u017bycie trzeba prze\u017cy\u0107 z trzaskiem. Odci\u0105\u0107 z\u0142o. Ja je odcinam. Jestem wydepilowany, co do w\u0142oska.&nbsp; Potrzebuj\u0119 jeszcze kilku kropli i b\u0119d\u0119 p\u0142ywa\u0142 w szcz\u0119\u015bciu. Cho\u0107 mo\u017ce tylko mi&nbsp; si\u0119 tak wydaje? W \u017cyciu ci\u0105gle co\u015b mi si\u0119 wydaje. A potem \u2026\u2026\u2026..<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiesz, w czasie oczyszczania, te\u017c si\u0119&nbsp; to robi? Odcina si\u0119 z\u0142o. No\u017cem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiem. Wi\u0119c odetnij to wszystko, Olimpio.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015blisz \u0141ukasz, \u017ce to takie proste ?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Prosto, cut, cut , cut \u2013 odetnij, a &nbsp;potem wznie\u015b toast, jak robi\u0105 to W\u0142osi, cin , cin z finezj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Spojrza\u0142 na zegarek, albo tak jej si\u0119 zdawa\u0142o, bo nie pami\u0119ta, czy mia\u0142 zegarek. Pewniejszym jest, i\u017c spojrza\u0142 na sw\u00f3j telefon kom\u00f3rkowy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dwudziesta pierwsza musimy ko\u0144czy\u0107- zarz\u0105dzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wsta\u0142a. Wyszli na zewn\u0105trz. Ostatnia sobota pa\u017adziernika, ciep\u0142y, niejesienny, ale wr\u0119cz letni wiecz\u00f3r. W nocy nast\u0105pi zmiana czasu na zimowy, a rano szyby aut zamlecz\u0105 si\u0119 szronem.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciwie to&nbsp; mogli ju\u017c nic nie m\u00f3wi\u0107. Cho\u0107 on stwierdzi\u0142, \u017ce ta rozmowa, to dobry prolog do dalszych dyskusji. Naprawd\u0119 za\u015b- nadal by\u0142 na ni\u0105&nbsp; wkurzony. Czu\u0142a, jak minuta po minucie ich spotkania, przejmowa\u0142 nad ni\u0105 kontrol\u0119. Lecz ona&nbsp; niestety za p\u00f3\u017ano to spostrzeg\u0142a.&nbsp; A gdy to si\u0119 sta\u0142o,&nbsp; to i w niej te\u017c nagle zacz\u0105\u0142 kie\u0142kowa\u0107 gniew na \u0141ukasza, kt\u00f3ry b\u0142yskawicznie wype\u0142nij jej cia\u0142o. I gdy ju\u017c by\u0142 na tyle ogromy, \u017ce chcia\u0142a rzuci\u0107 nim w m\u0119\u017cczyzn\u0119,&nbsp; z ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc\u0105, to on nagle\u2026\u2026\u2026\u2026 j\u0105 przytuli\u0142. I w tym obj\u0119ciu&nbsp; poczu\u0142a ciep\u0142o jego duszy, kt\u00f3ra j\u0105 chcia\u0142a.&nbsp; Cho\u0107 jego cia\u0142o, umys\u0142 i serce, w tym samym czasie, budowa\u0142o barier\u0119 dost\u0119pu.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak stali na moment w u\u015bcisku, w ten ostatni ciep\u0142y wiecz\u00f3r roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w stron\u0119 auta i s\u0142ysza\u0142a jego mocne, szybkie kroki oddalaj\u0105ce si\u0119 w stron\u0119 pa\u0142acyku.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko w niej wrza\u0142o ze skrajnych emocji, kt\u00f3re zafundowa\u0142 jej w ci\u0105gu godziny. I kiedy ju\u017c jego kroki usta\u0142y, wsiad\u0142a do auta, pu\u015bci\u0142a p\u0142yt\u0119 z ci\u0119\u017ck\u0105 muzyk\u0105 i odjecha\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw prowadzi\u0142a samoch\u00f3d bardzo szybko, a gdy pobudzenie usta\u0142o-&nbsp; zwolni\u0142a. Nacisn\u0119\u0142a przycisk do otwierania szyby i ciep\u0142y wiatr wpad\u0142 do wn\u0119trza pojazdu.&nbsp; Zmieni\u0142a p\u0142yt\u0119- na jedn\u0105 z tych, kt\u00f3re niedawno wys\u0142a\u0142 jej Jacek.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojecha\u0142a szuka\u0107 inspiracji. Najpierw na Nowe Miasto- jednej z \u00a0dzielnic Wa\u0142brzycha, pod dom jej nie\u017cyj\u0105cych dziadk\u00f3w. Zaparkowa\u0142a auto przed ogrodzeniem. W pokoju \u015bwieci\u0142o si\u0119 \u015bwiat\u0142o.\u00a0 Za p\u0142otem le\u017ca\u0142y materia\u0142y budowlane i wszystko wskazywa\u0142o na zaawansowane prace remontowe. Kobieta sta\u0142a tam d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119, zapominaj\u0105c ze wzruszenia wy\u0142\u0105czy\u0107 \u015bwiate\u0142 w samochodzie. Tak dawno tu nie by\u0142a\u2026.Nawet przemkn\u0119\u0142o jej przez g\u0142ow\u0119, \u017ceby wysi\u0105\u015b\u0107 z samochodu i zapuka\u0107 do\u00a0 drzwi wej\u015bciowych, ale przypomnia\u0142a sobie, \u017ce jej ciocia, kt\u00f3ra mieszka nieopodal domu dziadk\u00f3w m\u00f3wi\u0142a, \u017ce teraz jest tam agencja towarzyska.\u00a0 Wyjecha\u0142a z placyku pod domem babci i skr\u0119ci\u0142a w lewo w d\u00f3\u0142 ulicy, a potem w kierunku Placu\u00a0 Grunwaldzkiego.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"576\" src=\"https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei-1024x576.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-77\" srcset=\"https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei-300x169.jpg 300w, https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei-768x432.jpg 768w, https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koletta.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/Dom-Dziadk\u00f3w-zdj\u0119cie-zrobione-tu\u017c-po-wojnei.jpg 1587w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><em>(Dom Dziadk\u00f3w. Zdj\u0119cie zrobione tu\u017c po II Wojnie \u015awiatowej)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Zatrzyma\u0142a si\u0119 naprzeciwko starego kina GDK, \u017ceby odczyta\u0107 wiadomo\u015bci od Jacka, kt\u00f3re przychodzi\u0142y, jedna po drugiej, na jej telefon kom\u00f3rkowy. W jednej z pi\u0119knej odnowionych kamienic , visa vis kina, mieszka tu jego mama. Jacek przypomina\u0142 jej, i\u017c w zesz\u0142ym roku, dok\u0142adnie o tej&nbsp; samej porze, w ostatni\u0105 sobot\u0119 pa\u017adziernika spotkali si\u0119 w Wa\u0142brzychu. Najpierw zabra\u0142 j\u0105 na wieczorny spacer do Ksi\u0105\u017ca i opowiada\u0142, wyczytane z ksi\u0105\u017cek, historie o Zamku. Wtedy nie by\u0142o jednak tak ciep\u0142o jak dzi\u015b, ale im by\u0142o przyjemnie od w\u0142asnych s\u0142\u00f3w i spojrze\u0144. Jacek wspomnia\u0142 w esemesach sm\u0119tn\u0105 knajp\u0119 w Szczawnie Zdroju, do kt\u00f3rej pojechali.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak- pomy\u015bla\u0142a- nie lubi\u0119 tego w tym mie\u015bcie. Tej jego umiej\u0119tno\u015bci pozbywania si\u0119 z ulic ludzi, gdy tylko wybije siedemnasta godzina. Nagle centrum miasta i&nbsp; Rynek staj\u0105 si\u0119 puste jakby&nbsp; jaka\u015b nieznana energia wci\u0105ga\u0142a mieszka\u0144c\u00f3w do dom\u00f3w. To miasto zastyga po po\u0142udniu, wr\u0119cz umiera, gdy tylko ko\u0144czy si\u0119 dzie\u0144 pracy. Nikt nie siedzi w kafejkach na Rynku, pubach, kawiarniach, bo zwyczajnie ich tam nie ma, a je\u015bli ju\u017c jest jakie\u015b miejsce, gdzie mo\u017cna napi\u0107 si\u0119 kawy, to zostaje zamkni\u0119te punktualnie o dwudziestej drugiej. Dawniej, za jej czas\u00f3w licealnych i par\u0119 lat po, &nbsp;by\u0142y przynajmniej \u201eDwunastki\u201d &nbsp;pod kotwic\u0105*<sup>2<\/sup> i \u201e Hades\u201d, w&nbsp; kt\u00f3rym Jacek by\u0142 barmanem.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie by\u0142o wtedy, gdy spotkali si\u0119 z Jackiem i chcieli usi\u0105\u015b\u0107&nbsp; w knajpce w Szczawinie Zdroju, aby porozmawia\u0107. By\u0142a godzina 21 z minutami, szukali nadaremnie, bo kawiarnie mia\u0142y drzwi zatrza\u015bni\u0119te na cztery spusty.<\/p>\n\n\n\n<p>W Wa\u0142brzychu wieczorem cz\u0142owiek czuje, \u017ce nie ma si\u0119 gdzie podzia\u0107. Nie ma gdzie i\u015b\u0107. Zw\u0142aszcza w zimne miesi\u0105ce. W\u0142a\u015bnie w takich chwilach Olimpia mia\u0142a pewno\u015b\u0107,&nbsp; \u017ce nie mog\u0142aby tu mieszka\u0107 na sta\u0142e. Nie potrafi\u0142aby zrezygnowa\u0107 z tego wachlarza mo\u017cliwo\u015bci, kt\u00f3re daje jej Wroc\u0142aw. Tej \u015bwiadomo\u015bci, i\u017c&nbsp; gdziekolwiek wyjdzie wieczorem, spotka rozbawionych ludzi, otwarte puby t\u0119tni\u0105ce \u017cyciem, czar rozm\u00f3w w kafejkach na Rynku, grille nad Odr\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale wtedy ich spotkanie, cho\u0107 tak nieudolne przez okoliczno\u015bci, przepe\u0142nione by\u0142o jakim\u015b wymiarem tajemnicy, czego\u015b nienamacalnego unosz\u0105cego w powietrzu, spowitego mg\u0142\u0105 \u2026\u2026\u2026\u2026I to by\u0142a w\u0142a\u015bnie ta nie daj\u0105ca si\u0119 opisa\u0107 rzecz, wychwytalna momentami przez zmys\u0142y, za kt\u00f3r\u0105 kocha\u0142a Wa\u0142brzych. Za zlepki zagadkowych zdarze\u0144, mroczno\u015b\u0107, metafizyczno\u015b\u0107. Lubi\u0142a siedzie\u0107, w swoim starym pokoju, w mieszkaniu rodzic\u00f3w i&nbsp; patrze\u0107 z perspektywy si\u00f3dmego pi\u0119tra na niebo na Parkiem Ksi\u0105\u017c\u0119cym, daj\u0105ce pokaz barw wraz z zachodz\u0105cym S\u0142o\u0144cem. Firmament z jego czerwonymi \u0142unami, przechodz\u0105cymi w pasmami w grant, \u017c\u00f3\u0142\u0107, pomara\u0144cz, szaro\u015b\u0107 i w ko\u0144cu w czer\u0144 z plejad\u0105 rozrzuconych gwiazd.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119ta, jak&nbsp; tamtej soboty, szli z Jackiem, po zamkni\u0119ciu sm\u0119tnej knajpki, przez pust\u0105 alej\u0119 parku w Szczawnie Zdroju, o\u015bwietlon\u0105 tylko nik\u0142ym blaskiem&nbsp; parkowych latarni. W zabytkowych, sanatoryjnych budynkach nie pali\u0142o si\u0119 ani jedno \u015bwiat\u0142o. I wtedy powiedzia\u0142a do Jacka:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mam wra\u017cenie, \u017ce jeste\u015bmy w moim \u015bnie. \u017be to nie dzieje si\u0119 naprawd\u0119 tu i teraz. Zobacz, nikogo tu nie ma. Jest tak ciemno&nbsp; i bezludnie.&nbsp; Tylko my i Szczawno. &nbsp;Mam prze\u015bwiadczenie, \u017ce jutro si\u0119 obudz\u0119 i wszystko to, co si\u0119 dzisiaj wydarzy\u0142o, oka\u017ce si\u0119 nierealne.<\/p>\n\n\n\n<p>Jacek pisa\u0142 w esemesach, \u017ce gdy wsiada\u0142a tamtej nocy do zam\u00f3wionej taks\u00f3wki i obj\u0119li si\u0119 na po\u017cegnanie, musn\u0119\u0142a go ustami w szyj\u0119 i to by\u0142 poca\u0142unek, kt\u00f3rego nigdy si\u0119 nie zapomina.&nbsp; Pisa\u0142, \u017ce chcia\u0142by cz\u0119\u015bciej sp\u0119dza\u0107 z ni\u0105 takie wieczory jak tamten i doda\u0142, \u017ce wyje.&nbsp; Ona te\u017c wy\u0142a. Wyli oboje. Ona w Wa\u0142brzychu, on w Warszawie. W aucie s\u0142ucha\u0142a jednej z&nbsp; piosenek z p\u0142yty Kima Nowaka \u201e Wilk\u201d, kt\u00f3r\u0105 od niego dosta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy zadzwoni\u0142a mama, z pytaniem, czy Olimpia wraca ju\u017c &nbsp;do domu. Martwi\u0142a si\u0119 o ni\u0105. Ruszy\u0142a wi\u0119c, bezludnymi ulicami Wa\u0142brzycha, w stron\u0119 &nbsp;Podzamcza. *<sup>3<\/sup><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; ***<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u0142 godziny p\u00f3\u017aniej siedzia\u0142a w mieszkaniu rodzic\u00f3w, na po\u015bcielonym dla niej \u0142\u00f3\u017cku przez mam\u0119. My\u015bla\u0142a, jak&nbsp; odmienne od siebie, by\u0142y&nbsp; te dwie ostatnie soboty pa\u017adziernika, w tym i zesz\u0142ym roku\u2013 jedna z Jackiem, a druga z \u0141ukaszem. Ale \u0142\u0105czy\u0142o je to, czego nie potrafi\u0142a nazwa\u0107, wyrazi\u0107, opisa\u0107, to co\u015b na wskro\u015b wa\u0142brzyskiego: przeplataj\u0105ce si\u0119 emocje, zmys\u0142y ludzi i oddech poniemieckich budowli. Jaka\u015b mg\u0142a otulaj\u0105ca to wszystko, daj\u0105ca temu przymiot nierzeczywisto\u015bci, czego\u015b niepowtarzalnego i jedynego. Jakby te soboty by\u0142y jedynie zapami\u0119tanymi przez ni\u0105 snami, a nie tym, czego naprawd\u0119 do\u015bwiadczy\u0142a w &nbsp;\u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Z zamy\u015blenia wyrwa\u0142 j\u0105 d\u017awi\u0119k przychodz\u0105cego esemesa.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u201e Dobrej nocy\u201d \u2013 napisa\u0142 \u0141ukasz<\/p>\n\n\n\n<p>Przemkn\u0119\u0142o jej przez g\u0142ow\u0119, \u017ce pewnie jest ju\u017c po jednym drinku, a mo\u017ce i dw\u00f3ch. W nich za\u015b uton\u0119\u0142a jego z\u0142o\u015b\u0107 do Olimpii.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e Ta noc na pewno b\u0119dzie dobra i takiej w\u0142a\u015bnie \u017cycz\u0119 te\u017c Tobie\u201d- odpisa\u0142a<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e Ta noc do innych ju\u017c niepodobna\u201d- odpowiedzia\u0142<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJa le\u017c\u0119 cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godzin\u0105.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSimple story\u201d \u2013 zako\u0144czy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Klei\u0142y jej si\u0119 oczy. To prawda &#8211; pomy\u015bla\u0142a&nbsp; przed snem &#8211; zdecydowanie potrzebuje inspiracji. I takich ostatnich pa\u017adziernikowych sob\u00f3t.<\/p>\n\n\n\n<p>I przesz\u0142a do kolorowej krainy Morfeusza.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>*<sup>1 Macin \u015awietlicki \u201e Nieprzysiadalno\u015b\u0107\u201d<\/sup><\/p>\n\n\n\n<p><sup>* 2 <\/sup><a href=\"https:\/\/polska-org.pl\/503098,Dom_pod_Kotwica_Ankerhaus_Rynek_23.html\">https:\/\/polska-org.pl\/503098,Dom_pod_Kotwica_Ankerhaus_Rynek_23.html<\/a><\/p>\n\n\n\n<p>* <sup>3 <\/sup><a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Podzamcze_(Wa%C5%82brzych)\">https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Podzamcze_(Wa%C5%82brzych)<\/a><sup><\/sup><\/p>\n\n\n\n<p><sup>Znalezione w internecie zdj\u0119cie domu dziadk\u00f3w sprzed II Wojny \u015awiatowej.<\/sup><\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/fotopolska.eu\/45387,foto.html?o=d749\">https:\/\/fotopolska.eu\/45387,foto.html?o=d749<\/a><\/p>\n\n\n\n<p>Dom dziadk\u00f3w na wprost. Furtka na zdj\u0119ciu prowadzi\u0142a od lat na ganek cioci Stasi ( siostry babci ) i&nbsp; cioci Reginy (c\u00f3rki dziadk\u00f3w). Na parterze, pierwszego domu na zdj\u0119ciu, mieszka\u0142a Stanis\u0142awa Koz\u0142owska z m\u0119\u017cem Paw\u0142em, za\u015b na pi\u0119trze, pierwotnie po wojnie, mieszka\u0142a druga siostra babci &#8211; Maria Golus, a w p\u00f3\u017aniejszych latach a\u017c do dzi\u015b, Regina Bednarska z m\u0119\u017cem Henrykiem i synem Grzegorzem. Ciocia Regina i wujek Heniek mieli te\u017c c\u00f3rk\u0119 Ann\u0119, kt\u00f3ra zmar\u0142a w wieku 20 lat z powodu ci\u0119\u017ckiej choroby, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142a od pierwszego dnia urodzenia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>-Bo, ty jeste\u015b poetk\u0105- powiedzia\u0142, &nbsp;a jego s\u0142owo sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em i zamieszka\u0142o mi\u0119dzy naszymi starymi&nbsp; duszami. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; *** -Potrzebuj\u0119 inspiracji \u2013 powiedzia\u0142a&nbsp; patrz\u0105c mu g\u0142\u0119boko w oczy. Hotelowa restauracja, zabytkowego pa\u0142acyku, po\u0142o\u017conego za Wa\u0142brzychem, by\u0142a prawie pusta i przydymiona mrokiem. Z radia s\u0105czy\u0142a si\u0119 spokojna muzyka, a Olimpia s\u0105czy\u0142a sok pomara\u0144czowy i wychwytywa\u0142a w\u0119chem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-76","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiadania"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=76"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":80,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76\/revisions\/80"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=76"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=76"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koletta.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=76"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}