Pozwólcie mi być sobą
Siedzieć na pomniku
w pustym mieście
pod kultową lipą
w blasku piorunów
dotykać miasta rękoma
kochać się w narcyzach
wychowywać wolne dzieci
uderzać głową w bruk
i latać w przestworzach szczęścia
Pozwólcie mi cierpieć
NIE DOPASUJĘ SIĘ
Milion terapeutów poniesie klęskę
Bądźcie przy mnie